platforma blogowa portalu
nowiny

“Dhamaal” rządzi, czyli Bollywood na własne oczy

bollywood dhamaal

Oglądać bollywoodzkie filmy w polskim kinie, czy na odtwarzaczu DVD we własnym mieszkaniu, to jakby lizać cukierka przez papierek (tak to się mówi?). Miałem jednak to szczęście i okazję, by wejść do indyjskiego kina i wydobyć całą słodycz, rzucając wspomnianym papierkiem, gdzieś między drewniane, niewygodne siedzenia (przebywając wśród “tubylców” szybko i mimowolnie przejmuje się ich zachowania :D). Wylądował między pustymi puszkami, niedopałkami parszywych papierosów i szeleszczącymi torebkami po czipsach. 

Chwilę później się zaczęło – brawa, gwizdy, dzikie okrzyki – masa niespodziewanych dźwięków, dodająca smaczku temu co działo się na ekranie. A działo się, jak na bollywoodzkie kino przystało, naprawdę wiele…

Czytaj dalej…

Bollywood pół żartem, pół serio

devdas bollywood 

Czy mogą być filmy jeszcze bardziej lukrowane i jeszcze mniej prawdopodobne od amerykańskich komedii romantycznych? Jak najbardziej. Mam na myśli melodramaty z Bollywood, największego w Indiach ośrodka produkcji filmowej.

Czytaj dalej…