Dużo dobra wreszcie na rzeszowskim rynku. W sobotę rewelacyjny koncert Dick4Dick rozpoczął festiwal filmowy RzeszOFF In Plus. Miło było popatrzeć na szalejących po scenie półnagich chłopaków śpiewających o niezaspokojonym libido. Znacznie przyjemniej niż na poubieranych w ludowe stroje oszołomów wykrzykujących weselne kawałki, co mi się raz, przypadkiem, jakiś czas temu przez 30 sekund przytrafiło. Zdarzenie to pozostawiło traumatyczne wspomnienia i dziwny odruch kierowania swych kroków, tak by przez rynek, w trakcie weekendów prowadziły jak najrzadziej.
Wreszcie przyda się na coś scena na rynku. Zamiast kapeli biesiadno-weselnej z jakiejś podrzeszowskiej miejscowości tudzież polonijnego zespołu tańca ludowego zza wielkiej wody zagrają i zatańczą chłopaki z dick4dick. Do zamieszek miejmy nadzieję nie dojdzie, choć kto to wie, jaka będzie reakcja na wariacki spektakl psycholi, którzy lubią występować na scenie jeno w obcisłych srebrnych slipach.
Trochę jeżdżę po świecie, trochę słucham muzyki. W Nowinach zajmuje się wydaniem online i mechaniczną pomarańczą :D. Czasem jestem też tu: crullu.com.
Piotr Samolewicz
Od urodzenia związany z Rzeszowem, lat dziennikarz Nowin. Cecha szczególna: nie lubi się spóźniać, szczególnie do kina. Liczne słabości: do babiego lata, literatury, gór i zabytkowych miast.